„Teściowie” (Netflix) – taki specyficzny film zdobył 450 tys widzów w kinach? Wraca mi wiara w polskiego widza!
Obejrzałem dopiero teraz, skuszony reklamą części drugiej (z reguły unikam jak ognia „polskich ha ha ha komedii” spod znaku Karolaka)
To jest bardzo dobrze zrealizowana satyra (z małą ilością typowych dla polskich komedii „śmieszynych gagów” spod znaku TVN et consortes) z przemyślanym scenariuszem (wnętrza, praca kamery – oj ile tam jest smaczków) kończąc na muzyce.
Wszystko spójne.
Przestrzeń filmu jest tak kameralna, że aż prosi się o zrobienie z tego sztuki teatralnej.
Na tle miałkich, poprawnych politycznie produkcji „good feeling” to była bomba między oczy.
Iza Kuna stworzyła tak odpychającą rolę, że każdy chyba kibicował Mai Ostaszewskiej żeby zrobiła, co zrobiła.
Dorociński...poezja. Woronowicz. Ech, to po prostu Woronowicz
Daję 8/10 #kurasmovie

