„Heretyk” – jak A24 zrobi film to po prostu trzeba go zobaczyć. Jak zrobi horror to jest to święty obowiązek.
I dokładnie tak jest w tym przypadku.
Wszystko postawione na głowie – największe „ciary” widz dostaje w trakcie dialogów (ale też są krwawe sceny).
Hugh Grant diaboliczny, ale niezwykle dobrze mu w tej roli. Mormońskie siostry na początku jawią się jako tło, ale potem scenariusz rozkręca się i siostrzyczki pokazują pazurki.
Parę osób narzekało na końcówkę – mnie się bardzo podobała bo pasowała do całości.
Ergo – Heretyk to fajny, inteligentny horror gdzie największe napięcie rodzi się z argumentacji.
Taki, jakiego bym się spodziewał po produkcji A24.
Daję 8/10 #kurasmovie

