„Wolfs” (Apple) – czyli bieda „Ocean’s Eleven” w wersji light. Dziwny film, próbujący być komedią, dramatem, kryminałem a jednocześnie nie potrafiącym dobrze skupić się na jednej rzeczy. Pitt i Clooney grają „po warunkach” (w sumie to można uznać to za jakiś prequel do serii filmów o kasiarzach z Las Vegas). No dziwne strasznie.
To kolejny film na Apple + (po „The Instigators”) który ulepiony jest ze streamingowych prawideł i rozpada się w połowie oferując miałkość i nudę.
Panowie aktorzy wzięli hajs, streamer ma wyniki więc o co kaman?
No więc niestety o to, że pewnie stacja powtórzy ten taniec...
Daję 3/10 #kurasmovie

