„Operation Fortune: Ruse de Guerre” (Amazon Prime) – nazwisko Guya Ritchiego ma gwarantować, że taki akcyjniak będzie miał klasę, sznyt i odpowiedni poziom.
Niestety nie gwarantuje.
Wyszła do bólu sztampowa opowieść o zgrai najemników, którzy wychodzą ze wszystkich opresji poprawiając perfekcyjnie zaprasowane kanty spodni. Nuuuuuda. Brak zaskoczenia. Generyczny scenariusz bez grama zaskoczenia.
To, że Jason Statham gra Jasona Stathama nie dziwi nikogo – w sumie czasami można pomylić filmy, bo jego role są bliźniaczo do siebie podobne (ok, troszę sam Ritchie próbował wyjść z tego impasu w „Wrath of Man”).
Ale mając taką obsadę (Hugh Grant, Aubrey Plaza, Josh Hartnett) napisać i wyreżyserować takie popłuczyny? Jezu, toż „The Man from U.N.C.L.E.” było milion razy lepsze.
Chwilowy spadek formy czy równia pochyła?
Daję 3/10 #kurasmovie

