„Red Notice” (Netflix) – cholera, jak fajnie się rozczarować (czasami jednak netflix umie nie zrobić mega produkcyjnych gniotów). Baaaardzo fajne kino gatunkowe. O niebo lepsze od dziwnej „Army of Thieves”. Czego tu nie ma? W zasadzie to jest „kino nowej przygody” na dopalaczach (nie będę spojerlował z jakiej serii filmów czerpane są motywy). Mogę się założyć, że „Red Notice” jest lepsze niż „Uncharted”. Ryan Reynolds gra siebie (czyli jest mieszanką Deadpoola z Deadpoolem), Gal Gadot nie jest wybitną aktorką ale pamięta jeszcze dużo treningu z „Wonder Woman”. No ale to The Rock jest najlepszym aktorem z tej trójki w tym filmie. Daję 8/10 i czekam na kolejną część. #kurasmovie
PS Polski dubbing jest kreatywny – dodaje smaczku, ale niestety poziom udzwiekowania go jest tragiczny i czasami nie slychac co mowia aktorzy.

