„Wyjątkowe życie Ibelina” (Netflix) – Mats Steen zmarł w wieku 25 lat na dystrofię mięśniową Duchenne’a.
Przez prawie dekadę pomimo olbrzymich problemów z poruszaniem się grał w World of Warcarft.
Po jego śmierci rodzice na jego blogu piszą informację o odejściu Matsa żeby poinforomować garstkę osób z którymi Mats utrzymywał kontakt za pomocą swojego bloga.
A potem zaczyna się magia, bo tych ludzi nie jest garstka i nie są to osoby obce. To przyjaciele z którymi Mats spędził 20 tys godzin wspólnie grając ale także rozmawiając i przeżywając swoje życie w świecie gry.
To nie jest dokument obok którego można przejść obojętnie – jest tutaj wszystko: walka ze śmiertelną chorobą, dojrzewanie z perspektywy młodego człowieka, któremu los uniemożliwił bycie nastolatkiem, eskapizm, odkrycie wolności oraz wspólnoty w grze sieciowej oraz miłość.
To również dokument o tym jak strasznie ciężko opisać czym są gry komputerowe, jaki wpływ wywierają i czym są obecnie dla miliardów ludzi (oficjalnie gra w gry 3,3 mld ludzi na Ziemi).
Wciska, wbija w w fotel.
10/10 #kurasmovie
PS wielka paczka chusteczek się przyda, oj przyda.

