„Dyplomatka” (Netflix) – niesamowite jest, że twórcy z sezonu na sezon (to był czwarty!) potrafią postawić wyżej poprzeczkę i nadal dowożą rozrywkę wysokich lotów.
Wspaniale się to ogląda, emocje przebijają sufit a każdy odcinek kończy się rzuconą w stronę widza podkręconą piłką.
Nie wiem co jest lepsze w tym serialu: rola Keri Russel jako pani ambasador, Rufus Sewell jako jej mąż i wiceprezydent czy Allison Janney jako Pani Prezydent będąca obłędnie antypatyczna i hipnotyzująca zarazem? Czy może zderzenie kultury europejskiej i amerykańskiego yolo?
Dawno nie oglądałem serialu w którym tak obiektywnie pokazany jest urząd Prezydenta USA, który w stosunku do swoich sojuszników robi rzeczy delikatmiw móqiąc naganne moralnie. Aż ma się ochotę wstać i powiedzieć „zostawcie tę Europę w spokoju wy imperialistyczne świnie”. Aktualność wydarzeń, wtręty
10/10 #kurasmovie

