#KURASMOVIE← Cały ranking
Thor: Miłość i gromPlakat: Thor: Miłość i grom

Miejsce 189 z 256

Thor: Miłość i grom

Thor: Love and Thunder, film, 2022

4/10Filmweb 6,2
IMDb 6,1
🍅 Rotten Tomatoes 64%
Reżyseria
Taika Waititi
Gatunek
przygodowy, fantasy
Czas
119 min

„Thor: miłość i grom” – mógłby się nie wydarzyć i nie byłoby po czym płakać. Bardzo, ale to bardzo podoba mi się poczucie humoru Taika Waititi (kozy!!!), ale oglądając T:MiG miałem takie samo wrażenie jak kiedyś oglądając film kolektywu Mumio – pojedynczy greps, dowcip był perełką. Zbudowany z tego film kinowy – ledwo dawał się obejrzeć.

Niby wszystko tutaj jest – mamy mnóstwo postaci z poprzednich części. Mamy Natalie Portman. Mamy Zeusa (jestem ciekaw czy Corwe zostanie zhejtowany za grecki akcent), cały gang Strażników Galaktyki i...to danie po prostu smakuje jak pizza wymieszana z sushi i oreo.

Tak, Bale stworzył fajną postać „złego”. Tak, mamy początkowo fajne napięcie i scenariusz dużo obiecuje. Niestety T:MiG daleko do „Thor: Ragnarok”. Mam wrażenie, że Chris Hemsworth jest już zmęczony graniem przepakowanego osiłka (wyglądał już karykaturalnie).

Nie wiem jak tam plany co do jego postaci w kolejnych fazach MCU (5 i 6?), ale jeśli twórcy nie będą mieli jakiegoś innego pomysłu na postać Thora, to będzie to bardzo smutny upadek tego bohatera.

Co jeszcze jest kiepskiego? Po wyjściu z kina ma się wrażenie, że ten film nic nie zmienił w uniwersum Marvela. Nie popchnął akcji, nie wskazał nowych kierunków, nie pogłębił postaci. Mógł się nie wydarzyć. Niestety jak się daje fanom “Avengers: Endgame” to fani narzekają na kolejne filmy stworzone na zupełnie innym poziomie.

Daję 4/10 #kurasmovie

Artur KurasińskiWięcej moich analiz o technologii, AI i geopolityceTECHNOFOBIA.PL →