„Szpiedzy” – gdyby Steven Soderbergh zrobił film o szpiegach...poczekaj, to jest film Stevena Soderbergha! I jest baardzo fajny!
Powolny. Inteligentny. Oszczędny. Totalny old school.
Miałem taki fun jak kilkanaście lat temu oglądając „Tinker Tailor Soldier Spy ” mistrza le Carre.
Kameralna opowieść z masą zwrotów i fałszywych tropów.
Minus – Michael Fassbender zagrał bardzo podobną rolę, również w Londynie, również w środowisku agencji wywiadowczej („The Agency” – bardzo polecam!).
I jeszcze jedno – osoba, która tłumaczyła powinna zostać skazana za zdradę. Zdradę sztuki filmowej i rzemiosła – albo nawalił jej czat giepete albo za cholerę
Daję 8,5/10 #kurasmovie

