„Obsesja” – dlatego kocham nową falę horrorów. Bo można obejrzeć takie perełki jak „Talk to me” czy „Bring her back” i takie produkcje powstają obecnie masowo (bo kanałem promocji są social media a twórcami są byli jutuberzy którzy zaczęli reżyserować). I kosztują ułamek tego (budżet „Obsesji” to ~ 1 mln$ a film zarobił już 75mln$) co regularne hollywodzkie produkcje.
„Obsesja” to dzieło wybitne, ocierając się o perfekcję. Curry Barker zrobił rzecz przełomową, ale to Inde Navarrette skradła show. Jeeezuuu co ona wyczynia na ekranie....
Genialne, świeże i walące między oczy.
Wspaniały film o miłości!
Daję 9,5 #kurasmovie
PS bilet (35,9 zł), powiększona porcja nachos z dodatkowym sosem (55,9 zł).i jakieś dodatkowe opłaty (?) razem 92,7 zł za seans dla jednej osoby...

