„She-Hulk” – ulbiony serial mojej 8 letniej córki. Absolutnie nie miałem ochoty ani planów żeby go oglądać. Zerknąłem. Wsiąkłem. Odcinek 4 to prawdziwe złoto. Przysięgam. Dajcie szansę żeby bawić się naprawdę zacnie z konceptem zielonej kobiety prawniczki.
Daję 8,5/10 #kurasmovie

