#KURASMOVIE← Cały ranking
Zamach na papieżaPlakat: Zamach na papieża

Miejsce 163 z 256

Zamach na papieża

film, 2025

5,5/10Filmweb 5,7
IMDb 5,8
🍅 Rotten Tomatoes –
Reżyseria
Władysław Pasikowski
Gatunek
sensacyjny, thriller
Czas
123 min

„Zamach na papieża” – jeśli wybierasz taki tytuł, to raczej film nie może operować na niuansach. A jeśli dodatkowo robi go Pasikowski to dosłownościami dostajesz w twarz co chwila. No ale czego oczekiwać po reżyserze „Demonów Wojny” czy „Reichu”? Tutaj wszystko jest kanciaste, budżetowo na poziomie „Sensacji XX wieku” a reżyser robi przekładańca ze wszystkich swoich filmów.

Czy to jest bardzo zły film? Nie, on jest miejscami cudownie pokraczny, taki wręcz proszący się o to żeby przestać myśleć, tylko akceptować pretekstowość, że machasz ręką i nie skupiasz się na mieliznach scenariuszowych.

„Zamach...” jest wytworem umysłu reżysera, który w swoich filmach nadal kobiety traktuje utylitarnie (całkiem niezła rola Karoliny Gruszki), a męską przyjaźń od 30 lat portretuje tak samo – jak chlanie wódy, noszeniu odzieży wojskowej i strzelaniu. No cóż, Pasikowski nadal twierdzi też, że „Reich” to był dobry film, tylko widownia się na nim nie poznała...

Scenariusz „Zamach...” dzieje się na kilku płaszczyznach – podobnie jak „Jacku Strongu” mamy możliwość obserwowania intryg na Kremlu, wielkiej polityki oraz tej całkiem przyziemnej w wykonaniu lokalnych dygnitarzy partyjnych. Niestety rekwizyty i scenografia są naprawdę z tych tańszych i to niestety nie pomaga w „zanurzeniu się” w filmie.

Ok a czym jest ten film? No jeśli widzieliście zwiastun to wiecie, że Ireneusz Czop (bardzo dobra rola) składa propozycję emerytowanemu agentowi wywiadu (Linda) uczestniczenie w zabiciu Karola Wojtyły. Tak, to wszystko.

Pasikowski przedstawia nam autorską wersję „kto tak naprawdę chciał zabić JP2”, która nie jest oryginalna ale przynajmniej akcja nie dzieje się tylko w Polsce.

Pierwsza scena filmu i uważni widzowie widzą, że oglądają pastisz – mamy bowiem scenę z Psów weryfikacji Lindy (czyli Maurera) tylko tym razem to Linda jest tym w komisji. A dodatkowo pada tytuł innego filmu w którym grał Linda. I do końca nie wiadomo czy sam Pasikowski ten film traktuje na serio, czy parodia wychodzi mu przypadkowo.

Jeśli pójdziecie na ten film aby zobaczyć tandem Pasikowski-Linda do nie rozczarujecie się. Bogusław Linda mając 73 lata bije się pięści, strzela – jednym słowem mamy „100% Lindy w Lindzie”.

Mamy też łzy bohatera, problemy z przemijaniem, taką klasyczną „pasikowską” metafizykę ze szklanką wódki w dłoni i tekstem w stylu „Błąd w pacierzu Bóg umarł”. Lubisz takie sceny? No to idź na ten film.

PS pamiętam jak bardzo dawno temu poproszony o skomentowanie popularności „Psów” Wajda mówił, że "„Pasikowski jako taki specjalnie mnie nie interesuje. Natomiast interesuje mnie jego publiczność. Bo on coś wie o tej publiczności, czego ja nie tylko nie wiem, ale może nawet nie chciałbym wiedzieć”.

Trawestując „czasy się zmieniają a Pasikowski robi te same filmy”.

Hmm. Może to i dobrze?

PS tego, że mi się oczy zaszkliły na koniec nie spodziewałem sie. Pasikowski robi się sentymentalny czy ja??

Daję 5.5/10 #kurasmovie

Artur KurasińskiWięcej moich analiz o technologii, AI i geopolityceTECHNOFOBIA.PL →