„Kruk” (2024) – David Lynch nie żyje więc nie powie kto zabił Laurę Palmer, ale my wiemy, kto zarżnął „Kruka” – reżyser Rupert Sanders oraz scenarzyści: Zach Baylin, William Josef Schneider.
No i oczywiście główny odtwórca roli czyli Bill Skarsgard, który scena po scenie udowowadnia, że umie grać tylko wtedy jeśli jest na twarzy ma tony makijażu i jest klaunem albo wampirem.
A po co oglądać takie „gie” skoro tyle osób ostrzegało żeby nie tykać tego filmu? Na swoją obroną dodam, że to był długi lot, większość filmów widziałem i nudziłem się. No i kliknąłem.
I żałuję strasznie bo to nie jest nawet złe. To jest bardzo złe.
Nic się nie klei, nic się nie trzyma kupy – scenariusz, lokacje, CGI, bohaterowie, teksty...nic.
Każdy kto pamięta cudowną atmosferę pierwowzoru z 1994 roku (z obłędną ścieżką dźwiękową!) będzie się zastanawiał dlaczego ktoś pozwolił na zmasakrowanie tak fajnego filmu tak złą kontynuacją?
Brandon Lee przewraca się w grobie...
Daję 0/10 #kurasmovie

